Twoje „vis a vis" przecież wcale Cię nie zna. Opierając się na pierwszym wrażeniu, mógłby pomyśleć: „Pewnie zawsze lak wygląda!" albo „O Boże, ale się dzisiaj wystroił (-a)!". Zauważ, że w obydwu przypadkach chodziło o to, że strój nie pasował do sytuacji. Załóż to, co zwykle nosi ktoś, kto wykonuje taki zawód. Sekretarka szefa reprezentuje przedsiębiorstwo i nie może się ubierać tak, jak np. grafik w agencji reklamowej; również nie zawsze są stosowne dżinsy i tenisówki, nawet wtedy, gdy sobie myślisz: „Chcieli przecież specjalistę przetwarzania danych, a nie modela (modelkę)". Tak więc wykreuj pozytywne wrażenie o sobie. Poza tym zwróć uwagę na następujące sprawy: • Odpowiednia biżuteria - lepiej mniej niż więcej! Pierścionki, bransoletki, łańcuszki czy takie symbole „męskości", jak tygrysie zęby czy wisiorek-żyletka na szyi, przydadzą się w innych okolicznościach; w czasie rozmowy wstępnej wywołują nieodpowiednie, nieoczekiwane wrażenie. • Makijaż powinien być dyskretny, oszczędnie z perfumami! Być może Twoje „vis a vis", które zamierzasz odurzyć obłokiem „Opium", preferuje zapach „Priva-te Collection". • Darujmy sobie w tym miejscu wspominanie--o czystych butach, rękach, paznokciach (chociaż właśnie to teraz robimy), ponieważ sprawa czystości jest oczywista. W sumie Ubiór, jako Twoja druga skóra, wiele mówi na temat Twojej osobowości; dostosuj ubiór do sytuacji. Powinieneś się czuć w nim dobrze, gdyż dobre samopoczucie w trakcie spotkania poprawi Twoją pewność siebie bardziej niż kosztowna, ale niewygodna i szeleszcząca kreacja wykonana ze skóry zielonego aligatora.
|